Translate

środa, 26 sierpnia 2015

Masajka

Chodzą ostatnio za mną etniczne klimaty, zarówno w fotografii jak i w biżuterii... I tak powstał mój najnowszy naszyjnik, świeżutko, przed chwilką zamontowałam piórko jako swoistą kropkę nad "i" i od razu chcę się z Wami podzielić zdjęciami.
Postawiłam na surową, "brudną" miedź (bo uwielbiam ją w takim wydaniu), sznurki, piękny duży agat brazylijski i pióro marabuta :)
Chcecie zobaczyć jak to się zaczęło?















Jak Wam się podoba?

7 komentarzy:

  1. jest idealny. podziwiam to, jak dobrze odnajdujesz się w każdym stylu, za jaki złapiesz : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak uważasz? Ja mam jakoś zawsze tremę jak próbuję nowego stylu - czy nie przesadzę, czy uda się zbalansować elementy, ale jeśli się podoba, to baaaardzo się cieszę :)

      Usuń
  2. Jej, chce się żyć i naprawdę mam ochotę powrócić do metali. A miedź kocham:D

    OdpowiedzUsuń