Translate

wtorek, 10 grudnia 2013

Miedziane obrączki

Zafiksowałam się w ostatnich dniach na miedź - dobry materiał do ćwiczeń, a jakże wdzięczny! 
W ten sposób powstało troszkę obrączek z samej miedzi oraz z miedzi ze srebrem :)

Osobiście miedź jest chyba moim ulubionym metalem - poza piekną rdzawą barwą, uwielbiam turkus na jaki się utlenia... Tutaj właśnie naturalna niebieska patyna na kolczykach które zrobiłam parę lat temu:

Natura jakoś najlepiej wie jak łączyć kolory!
No dobrze, wróćmy do obrączek z miedzi, bo jak zwykle zrobiłam dla Was kilka zdjęć z procesu twórczego. I choć na blogu nie komentujecie, to po ilości odsłon widzę, że na prawdę dużo osób tu zagląda, co mnie oczywiście bardzo cieszy :)
Wiec do rzeczy!

Zaczęłam od gruuubego drutu miedzianego!

Który rozwalcowałam w profil trójkątny i półokrągły (w zależności od modelu)

Tu akurat teksturowałam trójkątny pas miedzi specjalnym młotkiem.

Ukształtowałam go na stalowym ryglu, by kształtem przypominał obrączkę.

Wytrawiłam przed lutowaniem

I zlutowałam szczelinę.

Teraz kontrola wielkości. Zamówiony rozmiar to 15 (czyli 55 mm obwodu), czyli tyle ile na samym początku wymierzyłam.

Ale niestety okazało się, że tu przypilowalam, tam przycielam i zabrakło mi troszeczke do zamówionego rozmiaru, ale spokojnie rozklepałam obrączkę na ryglu i chwile później była już idealnej wielkości :)

Teraz czarna oksyda by wydobyć fakturę, chwila polerowania i szlifowania ( w kolejności odwrotnej) i...

TADAM :) Kolejna obrączka z serii, ta od razu idzie do zapakowania na prezent świąteczny :) :) 


Tu jeszcze wszystkie razem :)
A Wam jak podobają się takie surowe proste pierścionki?



6 komentarzy:

  1. Super sprawa !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak gruby był ten drut , z którego wyklepałaś obrączkę?? Już od jakiegoś czasu szukam pomysłu na obrączkę, dobrze, ze tutaj wpadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był bardzo gruby drut, jakieś 4 mm, także mocarz :)

      Usuń
  3. Jak się podobają? Ostatnio moje ulubione!
    Jak można zlutować końce razem? ;)
    Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lutowałam srebrnym lutem i palnikiem gazowym, bo głównie w srebrze robię, ale na rynku można znaleźć lut do miedzi w kolorze miedzianym właśnie :)

      Usuń